Premier League

Georginio Wijnaldum w meczu ze Swansea City
Źródło: THECONOLSEN/Creative Commons 3.0

9. kolejka Premier League przebiegła zaskakująco spokojnie. Faworyci bardzo pewnie wygrali swoje mecze, a strzelaninę z prawdziwego zdarzenia zobaczyli kibice zgromadzeni na St James’ Park. Na „zero” wypadł z kolei debiut Jurgena Kloppa w roli szkoleniowca Liverpoolu – The Reds bezbramkowo zremisowali na wyjeździe z Tottenhamem. Jak zwykle nie zabrakło ciekawostek. Padło też kilka rekordów statystycznych, które prawdziwy kibic Premier League znać powinien!

Science fiction czy nieunikniona przyszłość?

Robert Lewandowski w Premier League?
Źródło: Uwe Bassenhoff/Creative Commons 2.0

O polskim napastniku wciąż jest głośno! Jeszcze dobrze nie nacieszyliśmy się z awansu na EURO 2016, sezon Bundesligi nie doszedł nawet do półmetka, a niektórzy już sugerują Robertowi Lewandowskiemu zmianę klubu. Mowa o Squawce, która pokusiła się nawet o przedstawienie 9 powodów, dla których RL9 powinien zawitać do Premier League.

Początek sezonu Premier League ma nowego bohatera. Na ustach wszystkich, a także na czele klasyfikacji strzelców po 3. kolejkach, jest aktualnie nazwisko zawodnika, które przeciętnemu kibicowi mówi niewiele albo nic. Rankingu nie otwiera ani Wayne Rooney, ani Sergio Aguero, ani Harry Kane, tylko… Riyad Mahrez – największe objawienie początku sezonu ligi angielskiej. Zasadnicze jest zatem pytanie – kim jest rewelacyjny skrzydłowy Leicester City?

Jose Mourinho jako trener Interu Mediolan
Źródło: Tsutomu Takasu/Creative Commons 2.0

Jose Mourinho. Słynny The Special One, jak samozwańczo ochrzcił sam siebie Portugalczyk. Człowiek o niezwykle wybujałym ego, przez które znienawidziły go miliony kibiców na całym świecie, ale także, czego nie można mu odmówić, osoba o nietuzinkowych umiejętnościach trenerskich. Praktycznie wszędzie tam, gdzie przejmował posadę managera, wypełniał stawiane przed nim cele i to z nawiązką, no może poza Realem Madryt, w którym zdobycie legendarnej La Decimy przerosło nawet jego. Jednak w FC Porto, Interze Mediolan, nie wspominając już o Chelsea Londyn, której fani, jak i sami piłkarze skoczyliby za Portugalczykiem w ogień. Taka to postać. Dla jednych geniusz, którego umiejętności taktyczne doceniłby zapewne sam Napoleon. Dla innych szaleniec próbujący za wszelką cenę pokazać swoją wyższość nad innymi. Portugalczyk właśnie świętował swoje trzecie mistrzostwo Anglii ze wspomnianą wcześniej Chelsea. Świetna okazja, aby odnaleźć odpowiedź na pytanie, kim tak naprawdę jest Jose Mourinho?

5 powodów utrzymania Leicester City w lidze angielskiej.
źródło: oficjalny profil Leicester city na FB, https://www.facebook.com/lcfcofficial/photos_stream

Jeszcze w kwietniu utrzymanie Leicester City wydawało się nierealne. Spadek angielskiego zespołu do Championship był praktycznie przesądzony i nikt nie dawał złamanego grosza na to, że ekipa z King Power Stadium pozostanie w szeregach Premier League. Popularne Lisy Marcina Wasilewskiego zajmowały ostatnią pozycję w tabeli i traciły aż 9 „oczek” do bezpiecznego miejsca! Jak zatem udało im się utrzymać? Poniżej przybliżamy 5 powodów, które miały wpływ na to, iż Leicester City, skazywany przed rozpoczęciem rozgrywek na pożarcie, będzie w kolejnym sezonie występował w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Narada zawodników Liverpoolu
źródło: fanpage Liverpoolu na Facebooku, https://www.facebook.com/LiverpoolFC/photos_stream

Lata świetności i sukcesów ekipy z miasta Beatlesów zdają się odchodzić powoli w zapomnienie. Lada dzień minie już 10. rocznica wspaniałego triumfu Liverpoolu w Lidze Mistrzów. W ubiegłym sezonie The Reds byli o włos od wywalczenia mistrzostwa Anglii. Na finiszu rozgrywek nie wytrzymali jednak tempa i zgubili sporo punktów. Ostatecznie musieli zadowolić się drugim miejscem. Obecny sezon Liverpool może już całkowicie spisać na straty, bowiem jest on pasmem bolesnych upokorzeń, zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Z jakich grzechów podczas swojej pracy na Anfield Road będzie rozliczany po sezonie 2014/15 irlandzki szkoleniowiec – Brendan Rodgers?

Zimowe okno transferowe przez większość menadżerów nie jest traktowane jako najlepszy moment do gruntownej przebudowy swoich drużyn. Najczęściej wszystkie transakcje przeprowadzone w styczniu stanowią uzupełnienie kadr klubowych albo są reakcją na słabą formę danych piłkarzy i ewentualne kontuzje. Prawie zawsze jednak okazuje się, że ktoś z tego „zimowego naboru” odpala szybciej i mocniej, niż można było się tego spodziewać, a ktoś inny potrafi rozczarować podwójnie. Jak było tym razem w Anglii?

Ta strona używa ciasteczek. Dowiedź się więcej o wykorzystywanych ciasteczkach.