NBA

Warriors górą! MVP, ku uciesze wielu polskich ekspertów, został Andre Iguodala. Nie było mi dane obejrzeć szóstego meczu na żywo. Niezwykle nad tym ubolewam. Korzystając z błogosławieństwa League Passa nadrabiam właśnie nocne zaległości. Niestety, znam już rezultat, choć przy porannych przeglądzie sieci zaciekle pomijałem Twittera, Facebooka i wszelkie strony internetowe, który mogły popsuć mi niespodziankę. Przeoczyłem zagrożenie ze strony… Snapchata, za co zapłaciłem brakiem (aż tak wielkich) emocji przy oglądaniu powtórki. Na bieżąco, choć już nie tak gorąco, spisuje swoje najświeższe spostrzeżenia. 

Co kłuje w oczy po Game 1

Po dogrywce Golden State Warriors obronili przewagę własnego parkietu, wygrywając pierwszy mecz Finałów 108:100 z Cleveland Cavaliers. W dodatkowym czasie gry Cavs potrafili zdobyć tylko dwa oczka. Spotkania nie dokończył Kyrie Irving, który opuścił parkiet na nieco ponad dwie minuty do końca z powodu urazu kolana.

Wybory, wybory. Ostatnio nie da się od nich uciec. Na całe szczęście wybory w drafcie poprzedza, nie niezwykle męcząca kampania wyborcza, a całkiem przyjemna loteria draftowa. Wczoraj w nocy Fortuna wzięła los w swoje zmęczone odwieczną pracą ręce i za sprawą magicznej maszyny losującej wyjawiła nam kolejność wyborów w zbliżającym się (wielkimi krokami wielkich centrów) drafcie.

O co jesteśmy mądrzejsi po tygodniu pierwszej rundy Playoffs?

Playoffy, ach Playoffy. Wspaniały czas. Mimo wszystko pierwszy tydzień prawdziwie twardej rywalizacji nie obfitował w ekscytujące spotkania. Zwłaszcza Konferencja Wschodnia nie stanęła na wysokości zadania. Poza tym co dzieje się tu i teraz, warto spojrzeć naprzód i zastanowić się jaki wpływ na najbliższą (i nie tylko) przyszłość mają obecne wydarzenia na parkietach NBA.

Przegląd bardzo nieobiektywny

82 spotkania już za nami, a to przecież wciąż nie koniec emocji. W zasadzie należałoby powiedzieć, że dopiero początek – tych właściwych, prawdziwych emocji. Sezon regularny należy odkreślić grubą krechą w kalendarzu, ale zanim z czystym sumieniem będzie można to uczynić, warto rozliczyć graczy za ich parkietowe dokonania w sezonie 14/15. Czas rozdać nagrody, zarówno te pozytywne jak i negatywne. Kategorie wyróźnień częściowo pokryją się z tymi oficjalnymi, inne będą moim osobistym wymysłem.

Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta...

Do końca sezonu regularnego pozostało mniej niż 20 spotkań. LeBron James i jego kawaleryjska spółka mają do rozegrania już tylko 15 pojedynków zanim staną do konkretnych bitew w Playoffs. Są jednak ekipy, które zdecydowanie bardziej muszą martwić się swoim bilansem niż ekipa z Cleveland. Pięć ekip ze Wschodu ma już w zasadzie zaklepane miejsce w najlepszej ósemce, ale o pozostałe 3 pozycje będzie się toczyć zażarta walka. Gladiatorów jest pięciu, bez krwi się zatem nie obejdzie.

Rozgrywający Bulls znów uszkodził kolano

Jedynka Bulls rozpoczęła sezon mocno przeciętnie. Rozgrywający Tracił sporo piłek, forsował akcję, przysypiał w defensywie. Długotrwały rozbrat z koszykówką na najwyższym poziomie był widoczny, ale w ostatnich tygodniach Derrick Rose wszedł na wyższy poziom i sprawiał wrażenie faceta, który jest w stanie pociągnąć Bulls nawet do zwycięstwa w Finale Wschodu. Ostatnia doba brutalnie zweryfikowała plany samego Derricka Rose’a i jego ekipy.

Torba w łapę, plecak na ramię i na lotnisko. Taki scenariusz ostatnio spotkał Reggie’ego Jacksona i Kendricka Perkinsa. Ich szafki nie zdołały dobrze wystygnąć, a już swoje tabliczki w szatni Thunder dostali Enes Kanter, DJ Augustin, Kyle Singler i Steve Novak. Sam Presti, słynący dotąd z oszczędności i dobrego oka w drafcie, postanowił zaryzykować i naruszyć stabilną ekipę z Oklahomy. W pierwszym spotkaniu po kadrowej rewolucji Thunder wygrali z Charlotte Hornets 110-103.

Ostatnie godziny przed trade deadline

Karuzela ruszyła. Rozpędza się z niesamowitą szybkością, by za parę godzin zatrzymać się na dobre kilka miesięcy. Trade deadline nadchodzi. Wiadomością dnia na ten moment są przenosi Arrona Afflalo do Portland, ale kto wie, co przyniosą kolejne kwadranse. Najświeższe transfery i doniesienia z negocjacji z komentarzem poniżej. News będzie na bieżąco aktualizowany!

Najciekawsze stroje w historii NBA

Moda na powrót do retro-wzorów zaczyna coraz mocniej wybijać się na parkietach NBA. Zespoły niezwykle chętnie wracają do koszulek z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, a fani z sentymentalnym uśmiechem na ustach potulnie ustawiają się w kolejkach po koszulki swoich ulubionych ekip. W jakich najciekawszych wzorach prezentowali się na parkietach zawodnicy poszczególnych drużyn w ostatnich dekadach? Przegląd zaczynamy od dywizji atlantyckiej i centralnej.

Ta strona używa ciasteczek. Dowiedź się więcej o wykorzystywanych ciasteczkach.