Najmłodszy mistrz UFC Jon Jones przed swoim ostatnim pojedynkiem z Danielem Cormierem został poddany badaniom. Nie wykryto u niego żadnego środka dopingującego, ale… kokainę.

To nie pierwsza taka wpadka wizerunkowa mistrza, bowiem wcześniej, jadąc autem pod wpływem alkoholu, Jon Jones spowodował wypadek samochodowy. „Bones” niegdyś udawał kogoś, kim nie jest, a konkretniej wytrwałego katolika, dlatego jego antyfani mają dowody na to, że Jon Jones jest „sztuczny”.

Jon Jones został przyłapany na zażywaniu kokainy.
Samochód Jona Jonesa po spowodowanym wypadku, po spożyciu alkoholu.

Wynik badanie nie oznacza, że Jones zostanie zwolniony z UFC, a werdykt ostatniej walki będzie zmieniony na „no contest”, ponieważ kokaina nie jest na liście niedozwolonych środków WADA. Przed walką na UFC 182 mistrz został poddany jeszcze jednym badaniom, lecz wykazały one wynik negatywny. W dniu walki zrobiono następne badania, ale ich wyniki nie są jeszcze znane.

Czytaj też: UFC 182: Jon Jones – Daniel Cormier pod lupą

O tym, że u mistrza UFC wykryto kokainę dało się słyszeć głosy jeszcze przed walką, ale organizacja nie ogłosiła tego, ponieważ mogłoby się to odbić negatywnie na imprezie w Las Vegas.

Jon Jones oficjalnie ogłosił, że będzie walczył z nałogiem i podejmie się leczenia. Władze UFC nie wyciągną konsekwencji wobec mistrza, a wręcz gratulują mu i wspierają go w podjęciu decyzji o leczeniu nałogu.

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź