Tuż przed startem lekkoatletycznych mistrzostw świata popularna Królowa Sportu stanęła w obliczu kolejnej afery dopingowej. Na szczęście zawodnicy pozwolili na chwilę zapomnieć o tym wstydliwym obliczu i zafundowali kibicom w Ptasim Gnieździe, a także przed odbiornikami na całym świecie wielkie przedstawienie na pograniczu sportu i telewizyjnego show. Prezentujemy 10 najbarwniejszych momentów z MŚ w Pekinie, które udowadniają, że w cieniu podejrzeń i zarzutów nudy na tartanie, lekkoatletyka wciąż ma się dobrze.

1. Prezentacje sztafet

Absolutny hit tych mistrzostw, który zapewne na stałe wpisze się do ceremoniału lekkoatletycznych imprez. Podczas MŚ w Pekinie kibice po raz pierwszy w historii byli świadkami nowego sposobu prezentacji sztafet. Do tej pory spiker po prostu przedstawiał składy narodowych reprezentacji, kiedy zawodnicy z pierwszych zmian znajdowali się już przy blokach startowych. Teraz sprinterzy dostali dodatkowe kilka sekund chwały w blasku fleszy, kiedy wszystkie zespoły wychodziły na bieżnię razem, niczym modelki i modele na wybiegu.

A że sprinterzy to bardzo często urodzeni showmani, to prezentacje zamieniły się w mały spektakl. I tak, oprócz sportowej rywalizacji, gdzie o miejscach na podium decyduje czas zameldowania się na mecie, sztafety zyskały nowy wymiar wzajemnych zmagań. Jednak tutaj o miejscach na podium decyduje już subiektywne oko kibica.

Sami zadecydujcie, czy najlepiej zaprezentowała się kobieca sztafeta 4 x 400 metrów, w której Francena McCorory, Sanya Richards-Ross, Natasha Hastings i Allyson Felix zamieniły się na chwilę w „Aniołki Charliego”.

Zgadnijcie, czy „Jankesi zaliczyli bazę”.

I czy Brytyjczycy dobrze zsynchronizowali się w remake’u słynnej kołyski Bebeto.

2. Usain Bolt i Justin Gatlin

Przybyli, postraszyli się, Bolt zwyciężył i…, niczym dwaj starzy dobrzy przyjaciele, razem usiedli na ławeczce. Pojedynek dwóch najszybszych ludzi świata zapowiadał się przed MŚ w Pekinie jako najbardziej emocjonująca rywalizacja mężczyzn na 100 i 200 metrów ostatnich lat. Jamajczyk miał przywrócić porządek na bieżni, na której w tym roku najszybszy był dopingowy recydywista Justin Gatlin.

3. Michelle Jenneke

Sprinterzy muszą pobudzić się przed startem, aby organizm wszedł na maksymalne obroty przez te kilkanaście sekund biegu. Są różne sposoby, ale publiczność czeka szczególnie na jedną lekkoatletkę – Australijkę Michelle Jenneke. 22-letnia zawodniczka, specjalizująca się w biegu na 100 metrów przez płotki, ma na swoim koncie srebrny medal z igrzysk olimpijskich młodzieży, ale najbardziej znana jest ze swojego występu na mistrzostwach świata juniorów w 2012 roku w Barcelonie, gdzie po raz pierwszy zaprezentowała swój „rozgrzewkowy taniec”. Tak narodziła się również nowa gwiazda Youtube’a, a filmik z jej udziałem wyświetlono już ponad 27 mln razy. W Pekinie Michelle Jenneke również nie zawiodła kibiców.

4. Guowei Zhang

Swojego showmana mieli w Pekinie również gospodarze. Skoczek wzwyż – Guowei Zhang, kończy każdą swoją próbę jakąś ciekawą figurą. U Chińczyka cała otoczka idzie jednak w parze z dobrymi wynikami. Wicemistrzostwo świata wywalczone na ojczystej ziemi to pierwszy duży sukces Zhanga poza kontynentem azjatyckim.

5. Gianmarco Tamberi

A gdyby komuś było w konkursie skoku wzwyż mało emocji i wrażeń artystycznych zaprezentowanych przez Chińczyka Zhanga, to zawsze można jeszcze liczyć na ekscentrycznego Włocha Gianmarco Tamberiego. Jego talizmanem jest dość specyficzny zarost.