To młodość (nie) idzie?!

Jaka była tegoroczna OrlenLiga? Był to wyjątkowy sezon w historii kobiecych rozgrywek. W sezonie 2014/15 w walce o medale wzięło udział 12 klubów, a sama liga została zamknięta. Zmiany te wprowadzono, by podnieść poziom rozgrywek i umożliwić większej liczbie młodych zawodniczek zdobycie doświadczenia w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jak wyszły te zmiany? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w drugiej części podsumowania tegorocznego sezonu OrlenLigi.

To młodość (nie) idzie?!

Zamknięcie OrlenLigi miało umożliwić większej liczbie zawodniczek regularną grę w lidze. Jak wyglądało to w tym sezonie? Ile młodych siatkarek (urodzonych w 1990 lub później) widzieliśmy na parkietach? Jakie kluby najchętniej korzystały z usług młodzieży siatkarskiej? Na kogo warto zwrócić uwagę?

Liderem w zatrudnianiu młodych siatkarek w tym sezonie były Pałac Bydgoszcz, w którym zagrało 12 zawodniczek urodzonych między 1991 a 1997. Trener Adam Grabowski mógł korzystać z usług aż czterech 19-latek (Małgorzata Śmieszek, Paulina Bałdyga, Weronia Fojucik, Pola Nowakowska). W Legionowie zatrudniono 11 „młodych gniewnych”, a 19-latek wystąpiło aż sześć. Trzecie miejsce na podium należy do beniaminka z Rzeszowa. Tam wystąpiło 8 młodych zawodniczek (urodzone między 1991 a 1997). Najgorzej w tych statystykach wyglądają Piła, Sopot, Dąbrowa Górnicza oraz Police. W Pile grały Anna Stencel oraz Klaudia Konieczna (obie urodzone w 1995 roku), a w Chemiku młodych zawodniczek w ogólnie nie było! Ale to raczej nie dziwi. Ta drużyna miała poważne zadania przed sobą i trenerzy nie chcieli, by błąd młodej zawodniczki zniweczył ich plany. Nie lepiej jednak było w Muszynie, MKS-ie oraz Impelu. W Muszynie grały Gabriela Jasińska, Justyna Sosnowska oraz Natalia Kurnikowska, a we Wrocławiu Monika Ptak, Agnieszka Kąkolewska i Anna Grejman. W kadrze MKS-u były Tamara Kaliszuk oraz Bożena Wylężek (ta ostatnia nie rozegrała nawet seta). Ogółem w OrlenLidze zagrało 59 zawodniczek urodzonych pomiędzy 1990 a 1997 rokiem (tylko dwie z

Siatkarki Legionovii w akcji.
źródło: Katarzyna M. Kozłowska

nich nie weszły na parkiet nawet raz). W OrlenLidze zagrało osiem zawodniczek urodzonych w 1995 roku, dziewięć w 1994, osiem w 1993, siedem w 1992, sześć w 1991 oraz trzy w 1990. Wśród nich jest pięć atakujących, sześć libero, dwadzieścia jeden przyjmujących, dziewięć rozgrywających oraz osiemnaście środkowych. Te 57 zawodniczek zagrało łącznie w 3541 setów. Każda z siatkarek średnio brała udział w 62 partiach. Justyna Antosiewicz rozegrała najmniejszą liczbę setów – 1, a Aleksandra Wójcik nagrała się najwięcej – 117.

Czytaj też: OrlenLiga 2014/15 – podsumowanie sezonu, część pierwsza
Przegląd kto, gdzie oraz ile, czyli młode w zespołach OrlenLigi

Ten przegląd zrobiłam na podstawie danych ze strony Orlenliga.pl. Patrząc na podawane przez mnie liczby setów rozegranych przez poszczególne zawodniczki należy pamiętać, że nieraz udział w meczu siatkarki polegał tylko na wejściu na zagrywkę albo pod siatkę w celu podwyższenia bloku – są więc to liczby czasem tylko orientacyjne. Pokazują jednak, które z nich były poważniej brane pod uwagę przez trenerów przy prowadzeniu zespołów.

Pałac Bydgoszcz – tu młode zawodniczki miały wiele okazji, by się pokazać. Aż sześć z nich rozegrało około 100 setów, ale nie było zawodniczki, która by nie wystąpiła chociaż w 8 partiach. Do najważniejszych postaci zespołu należały: Patrycja Polak, Zuzanna Pieczka, Marta Biedziak, Anna Korabiec i Weronika Fojucik. Żadnej z tych

Libero czeka, żeby przyjąć zagrywkę rywalek.
źródło: Katarzyna M. Kozłowska

zawodniczek nie znajdziemy jednak w pierwszej dziesiątce któregoś z rankingów, ale to nie dziwi. Pałac w trakcie sezonu zasadniczego tylko raz cieszył się z wygranej.

Sk Bank Legionovia Legionowo – inaczej to wszystko ułożyło się w przypadku tego klubu. Tu tylko trzy zawodniczki rozegrały około 100 setów (Malwina Smarzek zaliczyła „tylko” 89, ale pewne jest, że miałaby na koncie ich więcej, gdyby nie kontuzja, która nie pozwoliła jej grać na początku sezonu). Zawodniczki te należały do najważniejszych postaci drużyny – Smarzek, Daria Paszek i Aleksandra Wójcik. Z grona „młodych” nie zagrała jedynie Milena Paszyńska, a z powodu kontuzji w połowie sezonu występować nie mogła Klaudia Alagierska. Jak wypadają legionowianki w statystykach? Daria Paszek jest 9. wśród zagrywających, Malwina Smarzek 6. wśród najlepiej punktujących i 4. wśród najlepiej atakujących.

Developres SkyRes Rzeszów – w Developresie Rzeszów stawiano na Dominikę Nowakowską, Ewę Śliwińską, Emilię Muchę oraz Adriannę Budzoń. Każda z tych zawodniczek rozegrała w sezonie około 100 setów. Jeśli popatrzymy na statystki, to wyróżniły się dwie zawodniczki – 9. rozgrywającą ligi jest Buzoń, a 11. przyjmującą

Zawodniczki Developresu Rzeszów słuchają trenera.
źródło: Katarzyna M. Kozłowska

Mucha. Warto jednak nadmienić, że wszystkie młode siatkarki Rzeszowa dostały szansę, żeby się pokazać i pomóc drużynie.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – gdyby nie fatalna faza play-off w wykonaniu tej ekipy, wówczas można by powiedzieć, że w Bielsku wzorowo stworzono drużyną złożoną z doświadczonych i młodych siatkarek. Z dobrej strony pokazały się przyjmujące: Natalia Strózik i Koleta Łyszkiewicz, także środkowe: Kornelia Moskwa, Aleksandra Trojan i Sylwia Pelc. Wszystkie te zawodniczki były istotnymi ogniwami swoich drużyn. Potwierdzają to statystyki – Łyszkiewicz była 6. przyjmującą, tą samą pozycję zajęła Trojan wśród blokujących.

Budowlani Łódź – w łódzkim klubie młode zawodniczki były wykorzystywane, ale nie aż tak wyraźnie, jak w BKS-ie. Z powodu kontuzji praktycznie nie grała Dorota Medyńska (łącznie wystąpiła w 7 setach), dość często szansę dostawała Aleksandra Sikorska (89 setów), ale tylko zazwyczaj wtedy, gdy któraś z podstawowych środkowych była kontuzjowana. Ligowa rzeczywistość zweryfikowała także plany Emilii Kajzer (71 setów) – wobec

Zawodniczka szykuje się do serwisu.
źródło: Katarzyna M. Kozłowska

problemów zespołu z wygrywaniem szkoleniowcy częściej stawiali na doświadczoną Magdalenę Śliwę. Zbyt wiele szans nie dostawała także Martyna Grajber (74 sety), która w końcówce sezonu pokazała, że warto dawać jej szansę. Kilka razy na parkiecie pokazała się młoda zdolna środkowa Joanna Pacak (14 setów), która nie była jednak istotną postacią zespołu.

KSZO Ostrowiec – w beniaminku postanowiono zaufać czterem młodym zawodniczkom. Największe wrażenie na wszystkim zrobiła przede wszystkim Kamila Ganszczyk (109) oraz Ewelina Tobiasz (69), którą powołał do kadry trener Jacek Nawrocki. Co mówią statystyki? Ganszczyk była 9. zagrywającą i najlepszą blokującą.

PGE Atom Trefl Sopot – w Sopocie przede wszystkim postawiono na doświadczone zawodniczki. Z „młodzieży” regularnie grała Maja Tokarska (59). Utalentowana przyjmująca Magdalena Damaske rozegrała tylko jedno spotkanie w OrlenLidze (i została nagrodzona statuetką MVP), a resztę sezonu spędziła w Młodej Lidze. Środkowa Justyna Łukasik (17) nie znalazła w tym sezonie uznania w oczach trenera Micelliego i większość sezonu spędziła oklaskując koleżanki zza band.

Polski Cukier Muszynianka Muszyna – „Młode gniewne” z Muszyny były istotną częścią drużyny, która zaskoczyła wszystkich i zdobyła brązowy medal. Najczęściej na boisko wychodziła Natalia Kurnikowska (99). Po tym jak kontuzji doznała Sylwia Wojciechowska swoją szansę w końcu dostała Justyna Sosnowska (62), zbyt wiele razy za to w tym sezonie nie oglądaliśmy Gabrieli Jasińskiej, gdyż trener Serwiński wolał stawiać na serbską rozgrywającą.

Impel Wrocław – we Wrocławiu Agnieszka Kąkolewska (116) i Monika Ptak (104) były podstawowymi zawodniczkami w tym sezonie. Inaczej sprawa miała się z Anną Grejman (39), która dopiero w ostatnich meczach

Zawodniczka Impelu Wrocław.
źródło: Katarzyna M. Kozłowska

sezonu dostała szansę wykazania się. Impel nie ufał w tym sezonie młodym Polkom. Ale te, którym dał szansę, dobrze się spisały – Kąkolewska jest drugą, a Ptak dziesiątą blokującą ligi.

MKS Banimex Dąbrowa Górnicza – w tym sezonie miał tylko dwie młode Polki. Bożena Wylężek jednak nie dostała żadnej szansy od Tore Aleksandersena. Istotną postacią drużyny była za to Tamara Kaliszuk (78).

PTPS Nafta PiłaKlaudia Konieczna oraz Anna Stencel to zawodniczki młodego pokolenia, które w tym roku reprezentowały barwy klubu z Piły. Obie nie dostały zbyt wielu szans w sezonie. Konieczna wzięła udział w 59 setach, a Stencel 27.

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź